Cytowany przez agencję ITAR-TASS Aleksiejenko przekazał, że tylko w ciągu ostatniego tygodnia ze strony polskich dostawców wychwycono trzy naruszenia, które Rossielchoznadzor zakwalifikował, jako "oszustwo na dużą skalę".
- Chodzi o bardzo poważne niedociągnięcia systemowe, gdy przemycana produkcja przykrywana jest autentycznymi certyfikatami. Nasuwa się pytanie o wiarygodność obowiązującego w Polsce systemu certyfikacji - oświadczył przedstawiciel rosyjskiej Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego.
- Mamy nadzieję, że szybko podejmą oni wszelkie niezbędne kroki, ponieważ jest to wyjątkowo poważne naruszenie - grozi Aleksiejenko.