Łukaszenka podpisał dekret, na mocy którego Komitet Kontroli Państwowej będzie miał prawo kontrolować przestrzeganie przepisów prawa „w zakresie bezpieczeństwa narodowego”. W ten sposób KKP przejmie uprawnienia Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB) Białorusi.
Teraz KKP będzie mógł bez uprzedzenia „zawiesić lub zakazać produkcji (sprzedaży) towarów (prac, usług) w przypadku wyjawienia naruszeń dotyczących bezpieczeństwa narodowego”. Tak więc jeśli urzędnik KKP uzna, że jakiś producent lub przedsiębiorca handlowy narusza z jakiegoś powodu prawo, przez co stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, może w każdej chwili wydać dokument, na mocy którego podmiot gospodarczy przestanie istnieć.
„A za takie zagrożenie, często uznawane są na Białorusi nawet materiały dziennikarskie, artykuły, muzyka, zdjęcia, filmy. Oznacza to, że Komitet Kontroli Państwowej ma prawo bez ostrzeżenia zawiesić lub zakazać działalności któregokolwiek z mediów lub nawet wydawnictwa, które ośmieliło się wydać nieprawomyślny album” – komentuje euroradio.fm.