Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Rosja przyznaje się do szantażu

Doradca prezydenta Rosji ds. gospodarczych Siergiej Głazjew przyznał dziś, że zaostrzenie przez stronę rosyjską kontroli towarów z Ukrainy ma zniechęcić Kijów do podpisania umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską.  

Autor:

Doradca prezydenta Rosji ds. gospodarczych Siergiej Głazjew przyznał dziś, że zaostrzenie przez stronę rosyjską kontroli towarów z Ukrainy ma zniechęcić Kijów do podpisania umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską.
 
Cytowany przez agencję RIA-Nowosti doradca Władimira Putina przestrzegł też Ukrainę przed tym - jak to ujął – „samobójczym krokiem”.
 
Głazjew oświadczył, że obecnej sytuacji na granicy między Rosją i Ukrainą „nie należy dramatyzować”. - Chodzi o to, że rosyjska służba celna prowadziła działania profilaktyczne, związane z przygotowywaniem nowych procedur celnych na wypadek, jeśli Ukraina podpisze umowę o stowarzyszeniu z UE - wyjaśnił.
 
Od 14 sierpnia wszyscy bez wyjątku ukraińscy eksporterzy zostali zaliczeni przez rosyjską Federalną Służbę Celną Rosji (FTS) do grupy ryzyka. Sprawiło to, iż na granicy z Federacją Rosyjską towary wwożone z Ukrainy są poddawane pełnej kontroli, łącznie z wyładunkiem, sprawdzeniem i ponownym załadunkiem. Procedura ta znacznie wydłuża czas odpraw.
 
Eksperci ocenili ten krok jako początek nowej wojny handlowej między Rosją i Ukrainą. Kreml od dłuższego czasu próbuje zmusić Ukrainę do wejścia do Unii Celnej (UC) i Jednolitego Obszaru Gospodarczego (JOG), dwóch struktur, które Rosja tworzy z Białorusią i Kazachstanem. 1 stycznia 2015 roku na bazie UC i JOG ma powstać Eurazjatycka Unia Gospodarcza (EAUG), wspólnota, która w zamyśle Kremla ma być wzorowana na Unii Europejskiej. Moskwa liczy, że przystąpi do niej również Ukraina. Ta jednak konsekwentnie zabiega o integrację z UE.
 
Oczekuje się, że podpisanie umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a Unią Europejską nastąpi w listopadzie w Wilnie, podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego. Analitycy przewidywali, że Ukraina może do tego czasu być celem różnych nieprzyjaznych działań ze strony Rosji.

Powołując się na ukraiński tygodnik „Dzerkało Tyżnia”, radio Echo Moskwy podało w niedzielę, że Głazjew jest autorem planu mającego storpedować podpisanie przez Ukrainę umowy z UE.

Według tych doniesień Putinowi zademonstrowano materiały ukraińskich stacji telewizyjnych, pokazujące, jak zła jest Unia Celna i jak dobrze Ukrainie będzie po stowarzyszeniu z Unią Europejską. Prezydentowi zaprezentowano również listę właścicieli tych stacji i informacje o ich biznesach związanych z Rosją. Na Kremlu uznano, że uderzenie po kieszeni zmusi ukraińskich oligarchów do poskromienia własnych mediów i wystąpienia do władz w Kijowie o porzucenie planów zbliżenia z UE.
 

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane