Domniemany wspólnik Nawalnego, Piotr Oficerow, został skazany na cztery lata więzienia. Żaden z nich nie przyznał się do winy. Zebrani przed sądem w Kirowie zwolennicy opozycji wykrzykiwali: "Wstyd! Hańba!". Nawalny wezwał do bojkotu wyborów mera Moskwy.
37-letni Nawalny - znany bloger i jeden z przywódców protestów z 2011 i 2012 r. przeciwko fałszerstwom przy urnach wyborczych i powrotowi Władimira Putina na Kreml - w środę został oficjalnie zarejestrowany jako kandydat we wrześniowych wyborach mera Moskwy.
Po ogłoszeniu wyroku Nawalny zaapelował o bojkot głosowania - powiedział szef jego kampanii Leonid Wołkow. Wyjaśnił, że jeszcze przed wyrokiem zapadła wstępna decyzja o wycofaniu kandydatury w razie skazania. Ale o wycofaniu nie można mówić, dopóki do komisji wyborczej nie wpłynie pisemne oświadczenie w tej sprawie - zastrzegł Wołkow. Wskazał, że "kandydat ma wolną wolę i takiego oświadczenia może nie napisać".
W czasie procesu Nawalny twierdził, że nie ma żadnych wątpliwości, iż Putin "osobiście instruował śledczych" w jego sprawie.