Zawiadomienie złożyło Centralne Biuro Antykorupcyjne, które skontrolowało oświadczenia majątkowe złożone przez Jarmuziewicza w latach 2011-2013 i stwierdziło w nich nieprawidłowości.
- Będziemy wyjaśniać, czy wskazał on w oświadczeniach majątkowych wszystkie składniki swego majątku - powiedziała prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska..
Kłopoty Jarmuziewicza rozpoczęły się pod koniec maja, gdy ujawniono informację o jego spotkaniu z przedstawicielami firmy budującej autostradę A1. Media donosiły o notatce sporządzonej przez pracownika Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), z której wynikało, że Jarmuziewicz rozmawiał w restauracji z przedstawicielami firmy Alpine Bau i lokalnymi władzami o budowie odcinka autostrady A1. Tymczasem pracownicy resortu mieli zakaz spotkań towarzyskich z przedstawicielami firm wykonujących inwestycje zlecone przez GDDKiA.