Jak pisaliśmy, studium wykonalności, zamówione przez prezydenta Rosji Władimira Putina, ma trafić na jego biurko do połowy października 2013 r. „W projektowaniu oraz pracach budowlanych wezmą aktywny udział polscy partnerzy” – stwierdza Gazprom w swoim oficjalnym oświadczeniu ws. projektu budowy gazociągu Jamał II, do którego dotarł portal niezalezna.pl.
- Na razie polska strona potwierdziła chęć otrzymania na długi okres dodatkowych 15 mld m szesc. gazu. Ostatecznie wszystkie te kwestie rozstrzygną się - jak sądzę - w listopadzie - cytuje Surikowa państwowa agencja BiełTA. O tym również informowały w maju niezalezna.pl i „GPC”.
Potwierdzając nasze informacje Surikow dodał, że obecnie trwają prace nad studium wykonalności oraz biznesplanem projektu, w którym zostaną określone jego koszty. - Wtedy zostanie podjęta ostateczna decyzja i wtedy ruszą konsultacje ze stroną białoruską jako stroną tranzytową – rzeczowe, z cyframi, podatkami, ceną ziemi. To będzie w listopadzie – cytuje Surikowa niezależna gazeta internetowa „Biełorusskije Nowosti”.
Na początku kwietnia szef Gazpromu Aleksiej Miller i prezes spółki EuRoPol Gaz Mirosław Dobrut podpisali w Petersburgu memorandum o wzajemnym zrozumieniu dotyczące oceny na etapie przedinwestycyjnym możliwości budowy nowego gazociągu z Białorusi przez Polskę na Słowację. Na spotkaniu był obecny minister gospodarki Janusz Piechociński. Strona rosyjska przedstawiła ten projekt jako drugą nitkę gazociągu Jamał-Europa.
Następnego dnia po podpisaniu memorandum premier Donald Tusk oświadczył, że nic o tym nie wie. Odwołał też ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego, uznając, że nie sprawował on właściwie nadzoru nad ważną spółką skarbu państwa.