W tym samym dniu zatrzymano kilkunastu bliskich współpracowników Amirowa, m.in. jego bratanka Jusupa Dżaparowa, zastępcę mera innego dagestańskiego miasta - Kaspijska. Dżaparow jest podejrzany o udział w grupie przestępczej, zajmującej się przemytem narkotyków i morderstwami na zlecenie, w tym pracowników organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.
Rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimir Markin poinformował, że Amirow został zatrzymany jako organizator zabójstwa śledczego Gadżibekowa. Po zatrzymaniu przewieziono go do Moskwy.
W operacji uczestniczyły oddziały specjalne (specnaz) Ministerstwa Spraw Wewnętrznych FR w Północnokaukaskim Okręgu Federalnym. Najpierw, używając pojazdów opancerzonych, otoczyły one kwartał, w którym znajduje się posiadłość Amirowa, a następnie samą rezydencję mera. Przez cały czas nad miejscem akcji krążyły śmigłowce bojowe. Amirow nie stawiał oporu; z miasta wywieziono go jednym z helikopterów.
Gadżibekow kierował wydziałem śledczym głównej dzielnicy Machaczkały. Zastrzelono go w grudniu 2011 roku w pobliskim Kaspijsku, gdzie mieszkał. W tym samym roku w Kaspijsku doszło do kilku innych głośnych zabójstw, w tym wiceszefa regionalnego zarządu wewnętrznego bezpieczeństwa wojsk granicznych Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).
59-letni Amirow jest merem Machaczkały od lutego 1998 roku. Cztery razy wygrywał wybory na ten urząd. Wcześniej - od 1991 roku - był wicepremierem Dagestanu. Jest też prominentnym politykiem partii Jedna Rosja, której przewodzą prezydent Władimir Putin i premier Dmitrij Miedwiediew. To on kierował budową struktur tej partii władzy w Dagestanie.
W kwietniu 2013 roku został uznany za najlepszego mera w Rosji. Na czele jury konkursu stał minister rozwoju regionalnego FR Igor Slunjajew. Wyróżnienie wręczono mu podczas uroczystego posiedzenia Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu.
Dagestan, zamieszkany przez 2,5 mln ludzi, jest jedną z najbiedniejszych, najbardziej zróżnicowanych etnicznie i niespokojnych republik FR. Często dochodzi tam do aktów przemocy. Zazwyczaj ich ofiarami są policjanci i żołnierze. O ataki te zwykle obwinia się miejscowe gangi i islamskich rebeliantów.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni w Machaczkale miały miejsce dwa zamachy bombowe - przed siedzibami republikańskiego zarządu Służby Komorników Sądowych Rosji i republikańskiego MSW - w których łącznie zginęło sześć osób, a 56 zostało rannych.