Rozpoczęty po północy protest pracowników metra w aglomeracji lizbońskiej spowodował poważne problemy komunikacyjne. Do piątkowego poranka wszystkie stacje metra na czterech liniach będą zamknięte. Przywrócenia pełnego ruchu należy się spodziewać dopiero około południa.
Pracownicy lizbońskiego metra, którzy już po raz czwarty strajkują w tym roku, domagają się podwyżek płac oraz poprawy warunków pracy. Pod podobnymi hasłami do protestu przystąpiła też w czwartek część załogi stołecznej poczty.
Od rana trwa także strajk anestezjologów w szpitalu w Bradze. Do pracy przystąpiło tam zaledwie dwóch z prawie czterdziestu lekarzy. Protestujący żądają poprawy warunków pracy i lepszego zarządzania finansami szpitala.
W wyniku ubiegłorocznej decyzji rządu z portugalskiego kalendarza pracy zniknęły po dwa święta państwowe i religijne. Zmianę przepisów uzasadniano koniecznością zwiększenia konkurencyjności portugalskiej gospodarki.