„Dlaczego polskie rodziny pozostawione są same sobie bez wsparcia Prezydenta, Premiera i Rządu?”; „Dlaczego młodzi Polacy muszą emigrować z Polski, bo w ich rodzinnym kraju nie ma miejsc pracy i młodych ludzi nie stać na zakładanie rodzin?” – można było przeczytać na transparentach ustawionych przy drodze, którą miał przejechać Bronisław Komorowski podczas wizyty w Nowym Sączu.
Miejscowi policjanci postanowili zadbać o samopoczucie prezydenta i – relacjonuje „Nasz Dziennik – „funkcjonariusze starali się zasłaniać służbowymi samochodami transparenty trzymane przez młodych Polaków na trasie przejazdu prezydenckiej limuzyny”.
Co będzie następnym razem? Ewakuacja mieszkających na trasie przejazdu Bronisława Komorowskiego?