Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Papież Franciszek: chrześcijanin nigdy nie może być smutny

W homilii podczas mszy w Niedzielę Palmową w Watykanie papież Franciszek powiedział, że „chrześcijanin nigdy nie może być smutny”. Podkreślił, że radość wierzących nie wynika z posiadania, ale ze spotkania z Jezusem. Apelował, by nie przyzwyczajać si

Autor:

W homilii podczas mszy w Niedzielę Palmową w Watykanie papież Franciszek powiedział, że „chrześcijanin nigdy nie może być smutny”. Podkreślił, że radość wierzących nie wynika z posiadania, ale ze spotkania z Jezusem. Apelował, by nie przyzwyczajać się do zła.
 
Papież mówił do kilkudziesięciu tysięcy wiernych zebranych na placu Świętego Piotra: „Nigdy nie bądźcie ludźmi smutnymi”, „nie poddawajcie się zniechęceniu”. "Na tym – dodał - polega nasza radość, nadzieja, którą musimy wnosić w nasz świat”.
 
- Jezus rozbudził w sercu wiele nadziei, zwłaszcza wśród ludzi pokornych, prostych, biednych, zapomnianych, tych, którzy nie liczą się w oczach świata. Potrafił on zrozumieć ludzkie niedole, ukazał oblicze miłosierdzia bożego, pochylił się, by uzdrowić ciało i duszę
- wskazał Franciszek.
 
Następnie zachęcił do refleksji: „Rozejrzyjmy się wokół: jak wiele ran zło zadaje ludzkości! Wojny, przemoc, konflikty gospodarcze, uderzające w najsłabszych, pragnienie pieniędzy, władzy, korupcja, podziały, zbrodnie przeciw życiu ludzkiemu i światu stworzonemu”.
 
- Drodzy przyjaciele, my wszyscy możemy zwyciężyć zło istniejące w nas i w świecie: z Chrystusem, z dobrem - apelował.
 
Franciszek przypomniał wiernym, że nigdy nie można przyzwyczajać się do zła.
- Z Chrystusem, możemy przekształcić samych siebie i świat - powiedział. To zaś, wskazał, wymaga tego, by nie lękać się, wyjść z zamknięcia w sobie i pójść ku innym. - Nauczmy się spoglądać ku górze, ku Bogu, ale także w dół, ku innym, ku ostatnim. Nie możemy bać się ofiarności - zachęcał.
 
Przytoczył słowa Benedykta XVI, który nazwał kardynałów „książętami” króla, jakim jest Chrystus.
 
Ale papież przypomniał też słowa swojej babci, która przestrzegając przed żądzą pieniędzy, powiadała: "dzieci, płótno do okrycia ciała zmarłego nie ma kieszeni".
 
Mówiąc o potrzebie ofiarności, stwierdził: „Pomyślcie o mamie czy tacie: ile wyrzeczeń. Ale dlaczego je podejmują? Z miłości. Jak do nich podchodzą? Z radością, bo są one podejmowane dla osób, które kochają".
 
Franciszek przypomniał, że od 28 lat Niedziela Palmowa jest Światowym Dniem Młodzieży. Zwracając się do młodych ludzi, wyraził przekonanie, że przynoszą oni radość wiary.
 
- Drodzy przyjaciele, ja również wyruszam z wami w drogę, śladami błogosławionego Jana Pawła II i Benedykta XVI. Jesteśmy już blisko kolejnego etapu tej wielkiej pielgrzymki chrystusowego krzyża. Z radością spoglądam ku lipcowi tego roku, w Rio de Janeiro. Umawiam się z wami w tym wielkim brazylijskim mieście - powiedział papież, mówiąc o Światowym Dniu Młodzieży w Brazylii.
 
Apelował, by młodzi nieśli krzyż na „peryferia świata”.
 
Mszę na udekorowanym placu Świętego Piotra poprzedziła procesja z palmami.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska