- Najczęściej będą to pikiety lub manifestacje przed urzędami wojewódzkimi. Oflagowane zostaną zakłady pracy. Akcje będą się odbywały w tym samym czasie, w którym na Śląsku zakłady będą po kolei stawały i przeprowadzały dwugodzinny strajk – powiedział rzecznik "krajówki" Marek Lewandowski.
Decyzję o zorganizowaniu strajku podjął w miniony czwartek działający na Śląsku Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy po zakończonych bez porozumienia rozmowach z delegacją rządową. Odbędzie się on 26 marca w godz. 6-10. Jak zapowiedział przewodniczący Solidarności Piotr Duda, w pikietach i manifestacjach wezmą udział nie tylko działacze Solidarności, ale także OPZZ i Forum Związków Zawodowych.