Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Będzie strajk generalny?

W Katowicach trwają rozmowy między działającym na Śląsku komitetem protestacyjno-strajkowym a delegacją rządową. Według związków jest to spotkanie "ostatniej szansy". Od jego efektów zależy, czy będzie strajk generalny w regionie.

Autor:

W Katowicach trwają rozmowy między działającym na Śląsku komitetem protestacyjno-strajkowym a delegacją rządową. Według związków jest to spotkanie "ostatniej szansy". Od jego efektów zależy, czy będzie strajk generalny w regionie.

- Tak jak wczoraj miliony ludzi oczekiwały na biały dym z Kaplicy Sykstyńskiej, tak dzisiaj tysiące pracowników funkcjonujących na Śląsku i nie tylko czeka na biały dym z urzędu wojewódzkiego - powiedział przed rozmowami szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz, pytany o szanse na porozumienie i zaniechanie przygotowań do strajku.

W ostatnich miesiącach związkowcy przeprowadzili w ok. 600 zakładach pracy w regionie referenda strajkowe, w których wzięło udział blisko 150 tys. osób. Ewentualny strajk ma trwać maksymalnie cztery godziny i objąć m.in. kopalnie, huty i odlewnie, firmy energetyczne, koleje i komunikację miejską oraz niektóre szpitale.

Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy został utworzony w październiku zeszłego roku. W skład komitetu wchodzą śląsko-dąbrowska Solidarność oraz regionalne struktury OPZZ, Forum Związków Zawodowych, Sierpnia 80 i Związku Zawodowego Kontra. Związkowe postulaty były w minionych tygodniach omawiane w pięciu związkowo-rządowych zespołach: ds. przemysłu i rynku pracy, ds. stabilnego zatrudnienia, ds. służby zdrowia, ds. emerytur oraz ds. oświaty. Związkowcy krytycznie oceniają postępy prac zespołów.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska