To wielkie zaskoczenie - mówi arcybiskup Celestino Migliore. Nuncjusz Apostolski w Polsce nie spodziewał się takiej decyzji Benedykta XVI. Arcybiskup Migliore uważa, że to dowód jak wielkim człowiekiem jest Benedykt XVI.
- Jesteśmy wdzięczni za przyjaźń Benedykta XVI do Jana Pawła II, jego beatyfikację, a także wyjątkową życzliwość dla narodu polskiego - podkreślił metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.
Kard. Dziwisz zaznaczył, że rozumie motywację abdykacji Benedykta XVI. "Kierował Kościołem Chrystusowym po odejściu papieża Jana Pawła II z wielką rozwagą i mądrością, które wypływały z jego zdolności intelektualnych, a także z głębokiej wiary" - powiedział kard.Dziwisz
Decyzją nie był zaskoczony były sekretarz generalny Episkopatu, biskup Tadeusz Pieronek. Jego zdaniem, to odpowiedzialna decyzja, biorąca pod uwagę dobro Kościoła.
Arcybiskup Canterbury Justin Welby wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że wiadomość o rezygnacji Benedykta XVI przyjął z ciężkim sercem, ale z całkowitym zrozumieniem. Duchowy zwierzchnik Kościoła Anglii i 77-milionowej społeczności anglikańskiej na świecie zaakcentował, że papież sprawował swój urząd "z wielką godnością, przenikliwością i odwagą".
Welby dodał, że dziękuje Bogu za życie Benedykta XVI, "całkowicie poświęcone, w słowach i czynach, w modlitwie i (...) służbie, naśladowaniu Chrystusa".
- Benedykt XVI kontynuując dzieło Jana Pawła II był zawsze postrzegany na Bliskim Wschodzie jako orędownik pojednania między narodami, a jego następca powinien podążać tą samą drogą - powiedział polski franciszkanin Jerzy Kraj z Kustodii Ziemi Świętej.
- Chrześcijanie w Ziemi Świętej w sposób szczególny będą modlitwą otaczać ustępującego Ojca Świętego i grono kardynałów, którzy mają wybrać nowego namiestnika świętego Piotra - powiedział o. Kraj, komentując ogłoszoną decyzję Benedykta XVI o abdykacji.
- To musiała być przemyślana i przemodlona decyzja - powiedział ksiądz Bogdan Bartołd. Zdaniem proboszcza warszawskiej Archikatedry św. Jana, Benedykt XVI musiał mieć powody, by podjąć taką decyzję. Dodał, że jego pontyfikat będzie zapamiętany jako kontynuacja dzieła Jana Pawła II, a on sam - jako człowiek niesłychanej dobroci.
- Myślę też, że nie przypadkiem wybrał taki dzień na jej ogłoszenie. Dziś przypada święto Matki Bożej z Lourdes patronki chorych, zwane też Świętem Matki Bożej Bolesnej. Przypomnę, że dzisiaj przypada też ustanowiony przez papieża Jana Pawła II Światowy Dzień Chorego. Więc wszystko wskazuje na to, że papież Benedykt XVI świadomie wybrał taki dzień na ogłoszenie swojej jakże trudnej decyzji uznając, że stan zdrowia, choroba, nie pozwala mu dalej na przewodzenie Kościołowi Katolickiemu, że czas wybrać kogoś może mlodszego, pełnego sił - powiedział Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski dla "Rzeczpospolitej"
Zobacz relacje z wczorajszych uroczystości z udziałem papieża: