Palikot i inni politycy jego ugrupowania przez ostatnie dni, gdy było już jasne, że Sejm nie poprze wniosku o odwołanie Nowickiej, przekonywali, iż wicemarszałek Sejmu sama złoży dymisję. Tymczasem tuż po głosowaniu Nowicka wykluczyła taką ewentualność.
- Decyzja Wysokiej Izby, by nie odwołać mnie z funkcji wicemarszałkini utwierdza mnie w głębokim przekonaniu, że nie ma również merytorycznych podstaw, by składać rezygnację - stwierdziła Nowicka tuż po ogłoszeniu wyników głosowania.
Porażka Palikota była totalna. I z jego zachowania widać było jak bardzo go to zabolało... Już zapowiedział, że będzie rekomendował usunięcie Nowickiej z klubu Ruchu.
Tym samym upadła również prowokacyjna propozycja usadzenia na fotelu wicemarszałka Sejmu Anny Grodzkiej.