Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Na wizy jeszcze poczekamy

Jestem umiarkowanym optymistą ws. włączenia Polski do programu ruchu bezwizowego za kadencji tego Kongresu - mówi ambasador Polski w USA Ryszard Schnepf, który spotkał się z jednym z kongresmenów, którzy ponownie zgłosili projekt ustawy w tej sprawie

Autor:

Jestem umiarkowanym optymistą ws. włączenia Polski do programu ruchu bezwizowego za kadencji tego Kongresu - mówi ambasador Polski w USA Ryszard Schnepf, który spotkał się z jednym z kongresmenów, którzy ponownie zgłosili projekt ustawy w tej sprawie.

"Wiem, że to proces długi i złożony, ale mimo to jestem umiarkowanym optymistą. Naszymi najważniejszymi atutami są sukces gospodarczy Polski, jej stabilność polityczna i wiarygodność w działaniach na arenie międzynarodowej" - powiedział PAP Schnepf.

Projekt legislacyjny, który otwiera drogę do włączenia Polski do programu ruchu bezwizowego (VWP) zgłosiła grupa parlamentarzystów, w tym zabiegający o to od lat demokratyczny kongresmen z Illinois Mike Quigley, z którym we wtorek spotkał się Schnepf. "Stare procedury wizowe nie odzwierciedlają silnych więzi dyplomatycznych między naszymi narodami. Będę nadal pracował, aby zrealizować nasz wspólny cel, jakim jest ruch bezwizowy dla Polski" - napisał w oświadczeniu Quigley.

Zgłoszony w poniedziałek projekt jest taki sam, jak ten wniesiony do Izby Reprezentantów i Senatu USA w styczniu ub. roku. Prezydent Obama zadeklarował wtedy dla niego swoje poparcie. Jednak w procesie legislacyjnym niezbędna jest zgoda Kongresu. Tymczasem ten nawet nie rozpoczął w ubiegłym roku procesu legislacyjnego, by ją uchwalić.

Tylko trzy kraje UE - Polska, Rumunia i Bułgaria - nie spełniają określonego w amerykańskim prawie kryterium, że tylko kraje, gdzie odsetek odmów wiz i nielegalnych przedłużeń pobytu w USA nie przekracza 3 proc., mogą być członkami programu o ruchu bezwizowym. W Polsce ten odsetek sięga 10 proc.

Zgłoszony w poniedziałek projekt ustawy, tak jak ubiegłoroczny, otwiera możliwość mniej restrykcyjnego podejścia USA w przypadku indywidualnych państw. W projekcie jest zapis, że sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego może podjąć decyzję o włączaniu do programu bezwizowego także kraje, które mają większy odsetek odmów (do 10 proc.), jeżeli obywatele tego kraju nie zagrażają bezpieczeństwu USA.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane