Niemcy pomogą Polsce w sprawie wraku?
"Wiadomo, że istnieją najprzeróżniejsze spekulacje na temat przyczyn i odpowiedzialności za katastrofę polskiego samolotu w Smoleńsku. Ale jasne jest, że spekulacje można wyjaśnić tylko dzięki otwartości i przejrzystości, i dlatego postawa Moskwy jes
Autor: Marek Nowicki
Schockenhoff oczekuje od Moskwy większej przejrzystości i wsparcia przy wyjaśnianiu wszystkich otwartych pytań. - Partnerzy Polski w UE powinni Rosji o tym przypominać, choć prawnie nie posiadamy żadnych wiążących możliwość nacisku na Moskwę - powiedział wiceprzewodniczący frakcji chadeckiej ds. polityki zagranicznej, europejskiej oraz obrony.
Schockenhoff uważa, iż naciski z Niemiec na Rosję będą się koncentrować głównie na tzw. cichej dyplomacji, gdyż „istnieje obawa, że zbyt mocna presja publiczna może mieć odwrotny efekt” - sprawę nacisków na Kreml w sprawie tupolewa opisuje „Deutsche Welle”.
- Na pewno strona niemiecka od pewnego momentu zaczęła się na serio interesować sprawą katastrofy smoleńskiej. Wskazywały na to wcześniejsze artykuły w niemieckiej prasie - mówi mec. Stefan Hambura pełnomocnik niektórych rodzin smoleńskich.
- Warto zapytać ministra Sikorskiego, jak daleko zostały poczynione przed jego wystąpieniem do Pani Catherine Ashton ustalenia ze stroną niemiecką – komentuje specjalnie dla portalu niezalezna.pl mec. Hambura.
- Trzeba spytać jak daleko strona niemiecka wsparła i będzie wspierała na forum unijnym wystąpienie ministra Sikorskiego. Bo to, co Pan poseł Schockenhoff powiedział o tzw. cichej dyplomacji w tej sprawie, po dzisiejszej publikacji cicha dyplomacja zamieni się w głośną - dodaje.
- Warto również zapytać ministra Sikorskiego i premiera Tuska w detalu jakie są uzgodnienia w sprawie wraku. A na pewno trzeba sobie zdać sprawę, że są to dosyć późne uzgodnienia. Dodatkowo trzeba ich zapytać czy mają jeszcze jakąś dodatkową wiedzę, że właśnie teraz z własnej nieprzymuszonej woli stali się orędownikami zwrotu wraku z Rosji – mówi pełnomocnik rodzin smoleńskich.
- Wszystko wskazuje na to, że ta inicjatywa polsko-niemiecka jakoś się zacieśniła. Mówi się lepiej późno niż wcale, ale to późno jest bardzo późno. Mamy jeszcze wiele spraw do wyjaśnienia. Przede wszystkim, tu nie może chodzić tylko o te części wraku ze Smoleńska, ale to muszą być wszystkie części samolotu Tu-154 M o numerze bocznym 101. Mówię o czarnych skrzynkach i innych elementach, które Rosjanie po swoich instytutach i laboratoriach porozwozili w celu zbadania szczegółowego – dodaje mec. Hambura.
- To co tutaj nam się ewentualnie będzie próbowało sprzedać, czy zwrócą części ze Smoleńska, to jest o wiele za mało. My tutaj potrzebujemy wszystkich części jako dowodu pierwotnego w tym postępowaniu prokuratorskim, a później w sądzie – zaznacza pełnomocnik rodzin smoleńskich.
Autor: Marek Nowicki
Źródło: niezalezna.pl,dw.de