Prądu nie udało się dotychczas przywrócić w okolicach Mielca, Leżajska, Stalowej Woli, Rzeszowa, które podlegają rzeszowskiemu PGE.
Jak poinformował Łukasz Boczar z PGE Dystrybucja Rzeszów, ze względów bezpieczeństwa część prac na noc została przerwana. Większość awarii ma miejsce w trudnym terenie. Uszkodzenia występują nadal na 37 odcinkach linii średniego napięcia i 400 transformatorów jest wyłączonych. Pojawiające się opady śniegu i niskie temperatury znacznie utrudniają prace naprawcze, które prowadzi zarówno pogotowie energetyczne jak i kilka firm zewnętrznych.
Dwudniowe śnieżyce i opady marznącego deszczu spowodowały oblodzenia i poważne uszkodzenia w sieci energetycznej. Na terenie oddziału Rzeszów złamanych zostało 120 słupów energetycznych. Energetycy mają nadzieję, że do południa wszystkie uszkodzenia zostaną naprawione i do mieszkańców wróci energia.