Tusk nie jedzie do Davos, będzie bronił Arłukowicza
Premier nie weźmie udziału w 43. Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. W czasie, kiedy światowi liderzy będą dyskutować o zdrowiu i systemie ochrony zdrowia, Donald Tusk będzie bronił swojego ministra Bartosza Arłukowicza podczas sejmowej debaty
Autor: Marek Nowicki
Światowe Forum Ekonomiczne jest jednym z najważniejszych spotkań czołowych polityków, menedżerów i naukowców z całego świata. Podczas publicznych dyskusji panelowych i spotkań przy drzwiach zamkniętych poszukiwane są rozwiązania dla globalnych wyzwań.
"Pan premier ma obowiązki w kraju, jest trochę zmienione posiedzenie Sejmu, bardzo ważne posiedzenie, będziemy bronić pana ministra Arłukowicza" - powiedział Graś, pytany w TVP1, dlaczego Tusk nie pojedzie na 43. Światowe Forum Ekonomiczne w Davos.
Sejm zajmie się wnioskiem PiS o odwołanie ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza w czwartek.
Na Forum Ekonomiczne do Davos ma w tym roku przybyć prawie 50 szefów państw lub rządów, w tym kanclerz Niemiec Angela Merkel, premier Rosji Dmitrij Miedwiediew, premier Wielkiej Brytanii David Cameron i premier Włoch Mario Monti.
Swój udział zapowiedzieli także m.in. sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi oraz założyciel Microsoftu Bill Gates.
Łącznie oczekuje się ponad 2,5 tys. uczestników z ponad 100 krajów.
Autor: Marek Nowicki
Źródło: PAP,niezalezna.pl