- Przygotowaliśmy projekt zmiany kodeksu postępowania cywilnego mówiący, jakie elementy mają być publikowane w wyroku. Nie wystarczy imię i nazwisko, czy nazwa podmiotu. Publikowane musiałyby być numer KRS i PESEL - powiedział poseł Przemysław Wipler.
Posłowie PiS zapowiedzieli, że projekt trafi do Sejmu najpóźniej w ciągu miesiąca. Zwrócili uwagę, że takie rozwiązanie obowiązuje w większości państw Unii Europejskiej.
Według posłów PiS zmiana prawa jest konieczna, żeby nie dochodziło do takich sytuacji jak w sprawie Danuty Bińkowskiej, która straciła swoje oszczędności ulokowane w bankach PKO BP i BGŻ. Stało się tak - twierdzą posłowie PiS - ponieważ pomylono ją z osobą, która nazywa się tak samo i była ścigana przez komornika.
Zdaniem posła Macieja Małackiego banki wydały komornikowi dorobek życia kobiety, mimo że nie zgadzały się jej dane adresowe.
- Sąd wydał wyrok zasądzający płatność od dłużniczki, która nazywała się tak samo jak pani Danuta. W wyroku nie było adresu, numeru PESEL. Pełnomocnik wierzyciela dostał z sądu informację z ksiąg wieczystych o osobach o takim samym imieniu i nazwisku. Przy jednej z tych osób figurował PESEL, to była pani Danuta. Jednak sąd zaznaczył, że nie zgadza się adres. Mimo to pełnomocnik wierzyciela przekazał te dane komornikowi, a komornik dokonał egzekucji w bankach - powiedział Małecki.
Posłowie PiS domagają się od banków, aby zwróciły Danucie Bińkowskiej pieniądze, wypłaciły zadośćuczynienie i przeprosiły ją. Wysłali listy do prezesów BGŻ i PKO BP, Związku Banków Polskich, Komisji Nadzoru Finansowego i samorządów komorniczych i adwokackich oraz ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.