Jedne są owocem długoletnich badań archiwalnych, studiów, docierania do świadków, inne to zaledwie impresja dokumentalisty, który utrwalił ważne aktualne wydarzenie. Filmy te pokazują mroczne i jasne obszary życia, tego społecznego, politycznego, ale i bardzo osobistego, a nawetduchowego. Mimo różnorodności mają pewną wspólną cechę. Jest nią odwaga. Autorzy z kamerą wkraczają w rejony, które inni twórcy omijają szerokim łukiem. Kolejna rzecz, która je łączy, to nieobecność w programach największych stacji telewizyjnych. Ale to mówi więcej o tych nadawcach niż o tych filmach. W styczniu wraz z naszym tygodnikiem ukazał się „Krzyż” – dokument Ewy Stankiewicz. Jeden z najgorętszych filmów ostatnich lat, w poruszający sposób ukazujący źródła podziałów i wrogości w polskim społeczeństwie po smoleńskiej tragedii.
W marcu wyszły aż dwa filmy: „Kolumbia – Świadectwo dla świata” – świetny dokument Dominika Tarczyńskiego o cudownym nawróceniu elit tego latynoskiego kraju. Drugi to kolejny film Ewy Stankiewicz „Dopóki żyję” – film o zmaganiach węgierskich patriotów pod przywództwem dzielnego premiera Viktora Orbána o przywrócenie Węgrom ich własnego państwa.
W drugą rocznicę tragedii smoleńskiej miał premierę wzruszający dokument „Córka” autorstwa Marii Dłużewskiej, będący próbą opisu dramatu córki Marii i Lecha Kaczyńskich – Marty, która rankiem 10 kwietnia 2010 r. traci oboje rodziców.
W maju z naszym tygodnikiem ukazał się „Poeta Pozwany”. To kolejny dokument spółki autorskiej: Grzegorz Braun i Robert Kaczmarek. Tym razem opowiada o poecie Jarosławie Marku Rymkiewiczu w kontekście kuriozalnego procesu wytoczonego przez Adama Michnika za sformułowania i opinie wyrażone na łamach „Gazety Polskiej”.
W lipcu i wrześniu ukazały się dwa filmy Dominika Tarczyńskiego o zagrożeniach duchowych, o skutecznej obronie przed działaniem złego ducha, a także o cudownej mocy modlitwy. „Egzorcysta” to kilkuczęściowy dokument, który powstał na podstawie wywiadu z Gabrielem Amorthem, egzorcystą domu papieskiego.
Październik – to dobry czas, by podsumować turniej Euro 2012. Tadeusz Śmiarowski – autor filmu „Kibol”– w kolejnym dokumencie pt. „Kto wygra mecz” pokazuje tę stronę Euro, której nie pokazały żadne stacje telewizyjne. W listopadzie kolej na dwa filmy historyczne: „Soviet story” – wstrząsający film Edvinsa Snore’a, który dokumentuje sowieckie zbrodnie, i „Eugenika. W imię postępu” Grzegorza Brauna - również o zbrodniach dokonywanych przez naukowców i polityków w imię postępu.
W grudniu z naszym tygodnikiem wyszły kolejne dwa filmy. „Towarzysz Generał idzie na wojnę” upamiętniał 32. rocznicę stanu wojennego, pokazując kulisy wojny, jaką Wojciech Jaruzelski wypowiedział własnemu narodowi, a „Już niedługo” Krzysztofa Siuciaka i Piotra Bugajewskiego – zapis wielkiego solidarnościowego wyjazdu na Wę-gry, w którym uczestniczyły tysiące Polaków, a wśród nich znaczącą grupę stanowili klubowicze „Gazety Polskiej”.
Jak większość filmów, „Już niedługo” pokazuje rzeczywistość kompletnie przemilczaną przez największe stacje, w tym telewizję publiczną, zarejestrowaną i utrwaloną w formie filmu. Te dwanaście dokumentów tylko w tym roku pokazało, jak bardzo obok strefy wolnego słowa potrzebna jest strefa wolnego obrazu. Miejmy nadzieję, że nadchodzący rok przybliży nas i do tego obszaru wolności.