"Zapadają w Polsce niezwykle łagodne wyroki w sprawach, gdzie człowieka zabito, a przy założeniu, że kara jest dziś bardzo często odsiadywana w połowie, jest co najwyżej pewnym incydentem w życiu przestępcy" - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie. Ocenił, że nie można tego tolerować i musi to zostać zmienione.
"Jeśli ktoś zabił albo ciężko uszkodził człowieka (...), to musi za to odpowiadać w sposób poważny. Kara nie może być incydentem, musi być dolegliwa. Tam, gdzie chodzi o utratę życia, dolegliwość musi się kłaść cieniem na całe życie zabójcy czy kogoś, kto pobił ze skutkiem śmiertelnym" - powiedział Kaczyński.
Szczegóły propozycji PiS przedstawił poseł Andrzej Duda (PiS). W projekcie zmian KK wprowadza się - obok kary dożywotniego więzienia i kary 25 lat pozbawienia wolności - karę 20 lat pozbawienia wolności, co - podkreślił Duda - poszerzyłoby sądom spektrum orzekania, a w pewnych sytuacjach byłaby to kara najsurowsza i "wysoka w porównaniu do tego, jakie są obecnie możliwości karania".
PiS proponuje także, by w przypadku zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem lub przy innym typie kwalifikowanym niemożliwe byłoby warunkowe przedterminowe zwolnienie, jeśli sprawca zostałby skazany na karę 20 lub 25 lat pozbawienia wolności. Jeśli odsiadywałby dożywocie - warunkowe przedterminowe zwolnienie możliwe byłoby najwcześniej po 35 latach.
Projekt zakłada też podwyższenie kar za pobicie i pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Pobicie ze skutkiem śmiertelnym i ze szczególnym okrucieństwem byłoby zbrodnią, która jest zagrożona karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 3 lata albo karą surowszą.