Jan Żaryn zapytany o to, jak to możliwe, że Wojciech Jaruzelski, który poszedł na wojnę z własnym narodem, nadal przez dużą część społeczeństwa jest usprawiedliwiany, stwierdził, że do tej pory tłumaczono to ignorancją i nieznajomością przebiegu zdarzeń. Nawet pomimo ogólnie znanych faktów i analiz historycznych wielu Polaków nadal uważa, że wprowadzenie stanu wojennego było konieczne, a Jaruzelski, decydując się na ten krok, chciał... ratować kraj. Fakty są jednak zupełnie inne.
- Dzisiaj historycy nie toczą już sporu na temat intencji Wojciecha Jaruzelskiego wprowadzającego stan wojenny 13 grudnia 1981 r. My wiemy, jako historycy, znając zachowaną dokumentację, że wypełnił on zadanie zlecone przez Moskwę. Moskwa była zdecydowanie stroną niezainteresowaną wprowadzaniem swoich wojsk na terytorium PRL, była za to zainteresowana, żeby „Solidarność” została zdławiona w imię, potocznie wówczas nazywanego internacjonalizmem, trzymania interesu grupy państw Układu Warszawskiego. W związku z tym Moskwa była zainteresowana, żeby to Jaruzelski i komuniści polscy własnymi rękami zdławili aspiracje narodu polskiego do wolności i niepodległości – tłumaczy Jan Żaryn.
Kliknij poniżej i obejrzyj całą rozmowę z Janem Żarynem:
