Warszawski sąd zdecydował, ze będzie proces b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego podwładnych, oskarżonych o nadużycie prawa ws. "afery gruntowej" w 2007 r. W czwartek sąd rozpatrzył zażalenia prokuratury i osób pokrzywdzonych na umorzenie procesu.
SO uchylił wyrok I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Nie wiadomo, do którego sądu trafi.
Zażalenie dotyczyło decyzji trzyosobowego składu Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście z 20 czerwca. Wtedy sąd na tajnym posiedzeniu niejednogłośnie umorzył na wniosek obrony ten proces - jeszcze przed jego rozpoczęciem. We wszystkich zarzutach stawianych wszystkim oskarżonym sąd uznał "brak znamion przestępstwa". Sąd uznał, że istniała "wiarygodna informacja o zamiarze popełnienia przestępstwa". Zdaniem sądu CBA miało też prawo posługiwania się wytworzonymi na potrzeby operacji dokumentami. Także w kwestii podsłuchów sąd nie dopatrzył się przestępstwa, skoro zgadzały się na nie sądy. Jeden sędzia złożył zdanie odrębne, nie zgadzając się z umorzeniem.

