Rewolucja w wojsku za plecami posłów
Tusk po kryjomu robi rewolucję w polskiej armii? Rząd bez konsultacji z parlamentem przyjął założenia do projektu, który zmierza do zastąpienia istniejących dowództw czterech rodzajów sił zbrojnych przez dwa - generalne i operacyjne. Tusk i jego mini
Autor: Marek Nowicki
"Mamy do czynienia z rewolucją, bardzo radykalną zmianą, która wywraca do góry nogami cały porządek w wojsku. Szczególnie niepokojące, że wszystko to zostało zrobione za plecami Sejmu, opinii publicznej, bez jakiejkolwiek konsultacji z komisją obrony narodowej i konsultacji z klubami parlamentarnymi" - ocenił w Sejmie Antoni Macierewicz (PiS).
Jak dodał, tak ważna sprawa, jak bezpieczeństwo narodowe i funkcjonowanie armii, nie może być omawiane "za plecami Sejmu".
Według Marka Opioły istnieją wątpliwości konstytucyjne dotyczące założeń przyjętych przez rząd. W nowym systemie nic się nie mówi o zwierzchniku sił zbrojnych, nie ma ujętego pana prezydenta. Minister obrony narodowej ma podległe pod sobą wszystkie najważniejsze instytucje. Znika Sztab Generalny, który, według nas, stanie się "przechowalnią generałów" i niewygodnych oficerów dla koalicji rządzącej - wyliczał.
Klub PiS wystąpi o nadzwyczajne posiedzenie komisji obrony narodowej i informację bieżącą w Sejmie nt. założeń zmian w dowództwach wojskowych, przyjętych przez rząd.
Autor: Marek Nowicki