"Piechociński przyjmuje stanowisko wicepremiera i ministra gospodarki, stosowne pismo do pana prezydenta postaram się wysłać jeszcze dzisiaj" - poinformował Donald Tusk.
Krytyki Piechocińskiemu nie szczędzą liderzy PiS. "Widać wyraźnie, że Piechociński ustąpił na całej linii, a więc zwycięzcą tej rozgrywki jest Donald Tusk, bo ma słabszego partnera w rządzie" - ocenił szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Jego zdaniem innym wygranym jest b. prezes PSL i b. wicepremier Waldemar Pawlak. "Może teraz bez problemu recenzować zarówno Donalda Tuska, jak i Janusza Piechocińskiego" - uważa Błaszczak.

