Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Autor "Pokłosia" zrobi film o płk. Kuklińskim

Twórca szkalującego Polaków „Pokłosia” Władysław Pasikowski nakręci film fabularny o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim. W rozmowie z portalem Niezalezna.pl były reprezentant prasowy płk. Kuklińskiego wyraża obawy na temat zgodności scenariusza z prawd

Autor:

Twórca szkalującego Polaków „Pokłosia” Władysław Pasikowski nakręci film fabularny o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim. W rozmowie z portalem Niezalezna.pl były reprezentant prasowy płk. Kuklińskiego wyraża obawy na temat zgodności scenariusza z prawdą historyczną.

Scenariusz do filmu „Jack Strong” (pseud. operacyjny płk. Kuklińskiego) napisał sam Pasikowski, choć dystrybutor zapewnia, że scenariusz „powstał na podstawie nieznanych dotąd materiałów z archiwów IPN, dokumentów operacyjnych CIA oraz relacji żyjących świadków historii, m.in. Davida Fordena – oficera prowadzącego pułkownika Kuklińskiego ze strony CIA”.

W rozmowie z portalem Niezalezna.pl dr Jerzy Bukowski, były reprezentant prasowy płk. Kuklińskiego w Polsce, przyznaje, że obawia się nadużyć historycznych ze strony twórców filmu. Według Bukowskiego, chcąc utrzymać napięcie w filmie, Władysław Pasikowski może przekłamać historię.

- W pierwszej chwili ta wiadomość bardzo mnie ucieszyła, ponieważ jako były reprezentant prasowy płk. Ryszarda Kuklińskiego ("Jack Strong" to pseudonim, jaki przyjął w kontaktach z CIA) z radością witam wszystkie próby przybliżenia istoty jego patriotycznej misji, która ze swej natury znakomicie nadaje się na ekranizację. Niestety, obawiam się, czy Władysław Pasikowski, który wielokrotnie udowodnił, ze potrafi robić trzymające w napięciu filmy akcji, zechce pozostać w zgodzie z prawdą historyczną. Moje wątpliwości pogłębia jego ostatni film „Pokłosie”, który nie tylko wypacza rzeczywistość, ale także generalizuje pewne indywidualne patologiczne zachowania w sposób niedopuszczalny i krzywdzący Polaków w oczach światowej opinii publicznej – tłumaczy dr. Jerzy Bukowski.

Ponadto w rozmowie z naszym portalem były reprezentant prasowy płk. Ryszarda Kuklińskiego w Polsce przypomina, że już kilka lat temu Hollywood zainteresował się postacią „pierwszego polskiego oficera w NATO” - jak o płk. Kuklińskim mawiał śp. Józef Szaniawski. Do tej pory nie padły jednak żadne konkretne propozycje, choć dla Amerykanów heroiczny życiorys pułkownika Kuklińskiego nigdy nie sprawiał takich problemów, na jakie wciąż napotykamy w Polsce.

- Byłoby dobrze, gdyby Pasikowski i jego scenarzysta skorzystali z doświadczeń Dariusza Jabłońskiego, który do udziału w swoim bardzo rzetelnym telewizyjnym serialu dokumentalnym pt. „Gry wojenne” poprosił o wypowiedzi na temat płk. Kuklińskiego wielu wysoko postawionych oficerów CIA oraz amerykańskich polityków. Ich opinie powinny wzbogacić filmową materię, w której nie powinno też, oczywiście, braknąć sensacyjnych wątków. Oby te ostatnie nie zaciemniły jednak obrazu rzeczywistych dokonań płk. Ryszarda Kuklińskiego - jednego z największych bohaterów w najnowszych dziejach Polski, którego zasługi dla wyrwania naszego kraju z sowieckiego poddaństwa oraz dla uratowania światowego pokoju powinny być przypominane na różne sposoby, również poprzez atrakcyjny dla młodej widowni film fabularny – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezależna.pl dr Jerzy Bukowski.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska