W Parlamencie Europejskim miała miejsce projekcja filmu „Historia Kowalskich” autorstwa Arkadiusza Gołębiewskiego i Macieja Pawlickiego. Projekcja jest współorganizowana przez delegację Prawa i Sprawiedliwości w Grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.
- Tysiące i miliony Polaków ryzykowało swe życie, by uratować swych żydowskich sąsiadów, kolegów, czy też anonimowych uciekinierów. Oczywiście, nie wszyscy... Ten film jest właśnie o jednej z takich odważnych i szlachetnych rodzin oraz o jej tragicznym losie. Jestem pewien, że każdy, kto obejrzy ten film zrozumie dlaczego, jako Polacy, sprzeciwiamy się, czasem gwałtownie, wobec tych nieodpowiedzialnych i bezmyślnych sformułowań o "polskich obozach koncentracyjnych" - mówił poseł PiS do Parlamentu Europejskiego Konrad Szymański, otwierając projekcję.
Maciej Pawlicki, reżyser filmu zwrócił uwagę, że to prawdziwa historia - opowiedziana przez aktorów, ale przede wszystkim przez naocznych świadków - o tym, co się stało w polskiej wiosce dokładnie 70 lat temu, historia polskich chłopów, którzy narażali życie swoich dzieci, aby ocalić sąsiadów, polskich Żydów, skazanych na śmierć w operacji Reinherd - Endlosung der Judenfrage (ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej).
- Jest to także historia nieopowiedziana, ponieważ z jakichś powodów ten temat był i jest wciąż ostrożnie omijany przez producentów filmowych, media i liderów opinii – zauważył Pawlicki.
„Historia Kowalskich” to fabularna rekonstrukcja stosunków polsko-żydowskich koncentrująca się na wydarzeniach z 6 grudnia 1942 r., które rozegrały się w miasteczku Ciepielów koło Radomia. O świcie 6 grudnia oddział niemieckich żołnierzy otoczył rodzinny dom Kowalskich, jak również pobliskie domy rodzin podejrzewanych o udzielanie pomocy Żydom: Obuchiewiczów, Kosiorów i Skoczylasów. Jest jedną z nielicznych produkcji opowiadających o Polakach, którzy zginęli za ratowanie Żydów.
