Z informacji portalu tvn24.pl wynika, że aż w dwudziestu miejscach w Warszawie przeprowadzane będą kaskadowe kontrole prędkości. W praktyce oznacza to, że kierowcy będą musieli przejść przez sito kilku patroli ustawionych w niewielkich odległościach (co kilkaset metrów) i dokonujących pomiaru prędkości.
W Warszawie planowane jest prowadzenie tego typu kontroli w grupach trzech radiowozów Straży Miejskiej. Kierowcy, którzy zignorują ostrzeżenie o możliwości pomiaru prędkości, będą się musieli liczyć z tym, że przyjdzie im zapłacić nawet trzy mandaty za przekroczenie prędkości w jednym punkcie kontrolnym.
Na terenie kraju podobne kontrole w wybranych miejscach prowadzi już czasem policja.
