9 grudnia wchodzi w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Choć Ministerstwo Transportu zapewniało wielokrotnie, że po wydarzeniach z grudnia 2010 r. dostało nauczkę, wszystko wskazuje na to, że pasażerowie muszą się przygotować na kolejny kolejowy paraliż.
Jak ustalił „Dziennik Gazeta Prawna”, po wejściu w życie nowego rozkładu część pociągów zostanie na bocznicach, a na dworcach może powtórzyć się scenariusz sprzed dwóch lat. Ponadto trzy największe związki zawodowe na kolei w referendum zdecydują o wielkim strajku. Jego powodem są zapowiedziane ograniczenia ulg na bilety dla kolejowych emerytów i rencistów.
Decyzja o rozpoczęciu strajku oznacza zablokowanie kluczowych odcinków i odwołanie znacznej części składów osobowych, które codziennie wyjeżdżają na tory. W połączeniu z chaosem po wprowadzeniu nowego rozkładu pasażerów czeka kolejowy paraliż.
