Mariusz Błaszczak zapowiedział, że politycy PiS będą się starali, aby debata nad wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Donalda Tuska odbyła się w okolicy piątej rocznicy jego powołania, czyli w połowie listopada.
Wczoraj marszałek Sejmu Ewa Kopacz oświadczyła, że zwróci się do posłów opozycji o podanie konkretnego terminu, w jakim ma być zgłoszony wniosek.
- To jest prawo opozycji, żeby taki wniosek o wotum nieufności zgłosić, chcemy żeby nasz wniosek był debatowany w okolicach piątej rocznicy powołania rządu premiera Donalda Tuska – stwierdził Mariusz Błaszczak.
Jeszcze wczoraj Ewa Kopacz sugerowała, że debata nad wnioskiem o konstruktywne wotum nieufności dla rządu mogłaby się odbyć na pierwszym posiedzeniu Sejmu w październiku, ale szef klubu PiS stanowczo się temu sprzeciwił.
- Nie ma takiej szansy, piąta rocznica powołania rządu Tuska to połowa listopada. Jeżeli premier i marszałek Ewa Kopacz chcą nam ułatwić sprawę, to mogą podać rząd do dymisji i wtedy rzeczywiście to oni wybiorą termin debaty – stwierdził Mariusz Błaszczak.

