„Nasz Dziennik” ustalił, że w liceum im. Komisji Edukacji Narodowej w Stalowej Woli jako nauczycielka pracuje Renata Butryn, która jednocześnie jest posłem z ramienia Platformy Obywatelskiej. Godzenie obowiązków nauczyciela i zasiadanie w sejmowej ławie nie wychodzi jej najlepiej, a tracą na tym przede wszystkim uczniowie.
Okazuje się, że dyrekcja szkoły ustawiła Renacie Butryn plan lekcji tak, aby nie kolidował on z jej obowiązkami w Sejmie. Posłanka PO „uczy” dwie pierwsze i jedną drugą klasę, a raczej tak wynika z jej planu, ponieważ w rzeczywistości lekcje bardzo często przepadają lub na zastępstwa przychodzi inna nauczycielka lub... bibliotekarka.
Rodzice uczniów są oburzeni, jednak poseł Renata Butryn zapewnia, że omówiła z dyrekcją swój sposób pracy z uczniami i gwarantuje, że zrealizuje podstawę programową. Pozostaje jedynie zadać sobie pytanie, jak takie lekcje „języka POlskiego” odbiją się na uczniach...


