- Premier będzie miał dziś okazję osobiście wypowiedzieć się na temat prowokacji wobec prezesa Milewskiego. Ocena jest jednoznaczna, premier w pełni popiera opinię ministra Gowina w tej sprawie – oświadczył Graś na antenie TVN24.
Jednocześnie rzecznik rządu zapewniał, że w kancelarii premiera nie ma zwyczaju, by kontaktować się telefonicznie z sędziami, a premier nie spotyka się z sędziami, ponieważ obowiązuje „droga służbowa”.
- Nie kojarzę faktu, żeby kiedykolwiek, ktokolwiek z kancelarii premiera z prezesem sądu się kontaktował.(...) Na pewno prób kontaktów ze strony kancelarii premiera nie było, bo też nie ma takiej potrzeby. Nie wiadomo po co minister Arabski, czy premier miałby się w tej sprawie kontaktować. To jest oczywiste, że nie było żadnego związku, żadnego ustalania z prokuraturą czynności, które prokuratura wobec Marcina P. prowadzi i środków jakie w tej sprawie będą użyte - mówił Graś.
Rzecznik rządu przyznał, że dziwi go zachowanie sędziego, który chciał się spotkać z premierem. Paweł Graś stwierdził też, że ostatecznie sędzia Milewski „zareagował prawidłowo” zawiadamiając o prowokacji prokuraturę i ABW.
Po głosowaniach w Sejmie, które zaplanowano na godz. 11.00, premier Donald Tusk spotka się z dziennikarzami na konferencji prasowej.

