- Pokazaliśmy, że chcemy wykorzystywać instrumenty demokracji polskiej - przypomnę tutaj zbieranie podpisów pod referendum i wiele innych działań dotyczących spraw pracowniczych. Niestety, polski rząd pokazuje nam, że nie liczy się ze związkami zawodowymi, że dialog ma gdzieś, że nasze miejsce jest na ulicy, więc my to wyzwanie przyjmujemy – tłumaczył w Kontrwywiadzie RMF FM Piotr Duda.
Według przewodniczącego „Solidarności” jeśli po drugiej stronie nie ma partnera chętnego do rozmów, należy szukać innych rozwiązań.
- Jeżeli rząd myślał, że my będziemy siedzieć w miejscu i będziemy myśleć o tym, w jaki sposób starać się inaczej zmusić rząd do rozmów, no to tutaj rząd ma rację i pan premier Tusk powinien o tym wiedzieć, że „Solidarność” nie odpuści. Będziemy walczyć, aby ustawa 67 została wyrzucona do kosza, czekamy, co z naszymi ustawami śmieciowymi o agencjach pracy tymczasowej i oczywiście czekamy, co trybunał zrobi ze skargą, którą złożyliśmy w sprawie ustawy 67 – oświadczył Piotr Duda.
W Kontrwywiadzie RMF FM Piotr Duda przyznał, że skoro rząd nie ma zamiaru rozmawiać ze związkowcami, to związkowcy będą szukali innego partnera, który zagwarantuje realizację ich postulatów.
- Skoro rząd nie chce rozmawiać, to dla nas ten scenariusz jest jak najbardziej optymalny. Skoro ta władza nie chce siąść i rozmawiać ze stroną społeczną, tak się to dzieje w innych państwach Unii Europejskiej, bo przecież jesteśmy w Unii Europejskiej, to trzeba szukać innego partnera do rozmów – mówił Piotr Duda zapewniając, że 29 września związkowcy z „Solidarności” wezmą udział w marszu w obronie wolnych mediów organizowanym pod hasłem „Obudź się Polsko”.
