Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kuriozum na kolei: dworzec-atrapa za 5 mln zł

Na odrestaurowanie zabytkowego dworca PKP w Leżajsku wydano ponad 5 mln zł.

Autor:

Na odrestaurowanie zabytkowego dworca PKP w Leżajsku wydano ponad 5 mln zł. Okazuje się jednak, że w rzeczywistości jest to jedynie droga atrapa, w której zamiast kas biletowych jest wywieszka odsyłająca podróżnych do konduktora.

Mieszkańcy Leżajska są oburzeni. XIX-wieczny dworzec PKP mimo ogromnej sumy pieniędzy przeznaczonej na renowację, nie nadaje się do użytku, bo nie można w nim kupić biletu, ani dowiedzieć się o połączeniach.

Z ustaleń „Faktu” wynika, że na dworcu zamontowano nowoczesną windę, przygotowano nawet specjalny pokój dla matek z dziećmi, a posadzkę ściągano aż z Afryki. Gdy mieszkańcy Leżajska cieszyli się z otwarcia odrestaurowanego dworca, okazało się, że nie postawiono tam kas biletowych, ponieważ… „nie opłacało się ich robić”.

Przed remontem na dworcu znajdowała się jedna kasa. Po jego zakończeniu nawet ona została zlikwidowana, a pasażerowie muszą kupować bilety u konduktora. PKP nie widzi w tym żadnego problemu i tłumaczy, że za utrzymanie kas biletowych na dworcach odpowiedzialni są przewoźnicy. Z kolei przedstawiciele Przewozów Regionalnych i Inter City otwarcie przyznali, że nie opłaca się prowadzić kasy na dworcu, ponieważ wpływy z biletów są znacznie niższe niż koszty utrzymania kasy biletowej.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska