Pracownicy kancelarii prawnej Chałas i Wspólnicy przyznają, że telefony się urywają, a skrzynki mailowe pękają w szwach. Do prokuratury do tej pory złożono już 50 indywidualnych zawiadomień od klientów Amber Gold, a kancelaria zapowiada, że jesienią złoży pozew zbiorowy.
- Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy przygotowuje pozew zbiorowy przeciw spółce Amber Gold. Kancelarię, która ma reprezentować poszkodowanych przez spółkę Amber Gold, wskazał Piotr Sielicki, reprezentant grupy poszkodowanych przez spółkę - czytamy w komunikacie kancelarii, rozesłanym do mediów.
Aktualnie trwają prace przygotowawcze, a kancelaria pracuje nad systemem i harmonogramem zgłoszeń. Wszyscy poszkodowani mogą zgłaszać się pod numerem telefonu 22 536 00 99, za pośrednictwem poczty e-mail: [email protected], lub za pomocą strony internetowej: www.roszczeniagrupowe.pl oraz www.pozew-ambergold.pl.
Zdaniem ekspertów poszkodowani przez Amber Gold mają jednak małe pole manewru, jeśli zechcą odzyskać powierzone spółce pieniądze. Ich zdaniem jedyną szansą dla poszkodowanych jest roszczenie cywilne wobec Amber Gold. Zdaniem specjalistów do obietnic ws. zwrotu pieniędzy należy podchodzić sceptycznie.
- Zważywszy na wydarzenia ostatnich dni i szereg deklaracji, które nie zostały spełnione, należy być sceptycznym wobec takich zapewnień. Wydaje się, że fakt ogłoszenia likwidacji spółki świadczy o tym, że pieniędzy na zwrot nie będzie, a już na pewno nie w takiej wysokości, w jakiej klienci powierzyli tej spółce. Pole manewru jest niewielkie, bo pozostaje roszczenie prawne i oczekiwanie, że wymiar sprawiedliwości tym razem zachowa się właściwie i jeżeli podejmie działania, to będą one stanowcze. Chodzi o zabezpieczenie składników majątku spółki, które dadzą szansę na nawet częściowe odzyskanie pieniędzy przez klientów – tłumaczy ekspert Centrum im. Adama Smitha Ireneusz Jabłoński.

