Z informacji TVN24 wynika, że w niedzielę do Smoleńska uda się „grupa rekonesansowa”, której zadaniem będzie przygotowanie operacji powrotu wraku samolotu do Polski. Już teraz jednak pojawiają się informacje na temat ewentualnego pocięcia wraku w celu ułatwienia transportu. Choć Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych zapewnia, że pierwszy wariant zakłada nienaruszalność wraku, nikt nie daje na to żadnych gwarancji.
Aby ułatwić transport, wojskowi logistycy i żandarmeria sugerują, że najwygodniej byłoby pociąć wrak na mniejsze elementy, które następnie można byłoby przetransportować koleją.
W Polsce na tupolewa czeka już hangar o wymiarach 40x50, w którym można będzie rozłożyć szczątki i zrekonstruować wielkość wraku.
Ale czy wrak w końcu wróci do Polski? Do wszystkich zapewnień prokuratury należy podchodzić sceptycznie, bo podobne zapowiedzi jak dzisiejsza słyszeliśmy już wielokrotnie. Przypomnijmy, że już w styczniu 2011 r. Andrzej Seremet, prokurator generalny, mówił, że polska prokuratura od pewnego czasu czyni przygotowania do sprowadzenia do Polski wraku Tu-154.
Zobacz film:
http://vod.gazetapolska.pl/2142-co-dzialo-sie-w-gabinetach-podczas-kluczowej-godziny-lotu

