Okazuje się, że już po jednym dniu sprzedaży „Gazety Polskiej” z filmem Dominika Tarczyńskiego w wielu miastach gazeta została całkowicie wyprzedana i trzeba było zamawiać dodatkowe egzemplarze.
Niestety są także miejsca, w których kioskarze ukrywają „GP”. Z naszych ustaleń wynika, że w jednym z takich miejsc tygodnik nawet nie został rozpakowany, tylko od razu przygotowano go do zwrotu.
Uruchamiamy ogólnopolski audyt i zwracamy się z prośbą do wszystkich koordynatorów oraz czytelników o raporty na temat sprzedaży i dostępności tygodnika z filmem w poszczególnych miastach.
Sprzedaż „Gazety Polskiej” z filmem trwa do wtorku (31 lipca) włącznie, dlatego ważne jest, aby nadal prowadzić akcję informacyjną wśród swoich znajomych.
Na www.armia-pana.pl/lista/ stworzyliśmy specjalny, nowy formularz w którym można zostawiać informacje o dostępności lub wyprzedanym nakładzie ze swojej okolicy. Gazeta jest dostępna m.in. w takich miejscach jak: Statoil, Empik, Ruch, Kolporter czy supermarkety.
