W związku z wypowiedzią Kutza Jarosław Kaczyński i Zbigniew Ziobro wytoczyli mu procesy cywilne i karny. Sprawa karna, w której Kutz miał być oskarżony o zniesławienie na podstawie art. 212 Kodeksu karnego, została umorzona przez sąd z powodu nieuchylenia przez Senat immunitetu Kutza.
Jarosław Kaczyński w pozwie cywilnym żąda, aby sąd nakazał Kutzowi przeprosiny w „Newsweeku” i wielu portalach za pomówienie o zabójstwo Blidy. Pozew wnosi też o wpłatę przez Kutza 10 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz stowarzyszenia „Katon”. Pełnomocnik Kutza mec. Radosław Baszuk kwestionuje, by doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda i przekonuje, że użyte przez Kutza sformułowanie było „figurą stylistyczną”.
Pozew Kaczyński – Kutz ruszył dziś przed Sądem Okręgowym w Warszawie, jednak ze względy na nieobecności powoda i pozwanego sprawę odroczono do 23 października. Pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego zapowiada, że prezes PiS jest gotów zeznawać na rozprawie w październiku. Chęć złożenia zeznań zgłosił także w imieniu Kutza jego pełnomocnik.
W marcu br. w sprawie wytoczonej przez Zbigniewa Ziobrę sąd orzekł, że Kutza w tej sprawie nie chroni immunitet. W lutym br. podobna decyzja zapadła w sprawie wytoczonej przez Jarosława Kaczyńskiego. Pełnomocnik Kutza chciał odrzucenia pozwów bez ich badania; argumentował, że Kutz mówiąc inkryminowane słowa działał w ramach mandatu parlamentarnego – sądy nie przychyliły się do tej opinii.

