Rozpoczynając posiedzenie Rady Politycznej PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do podejmowania przez jego partię wysiłków w celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Według prezesa Prawa i Sprawiedliwości sprawy państwa polskiego zogniskowały się w ostatnim czasie wokół tragedii smoleńskiej, która wraz z okolicznościami ją poprzedzającymi i późniejszymi wydarzeniami „odnosi się do polskiej godności, do polskiego bezpieczeństwa, do statusu naszego kraju, do jego pozycji, wreszcie - do praworządności w Polsce”.
Jarosław Kaczyński oświadczył, że działania władzy w okresie ponad 20 ostatnich miesięcy „to nic innego, jak deptanie tych wszystkich wartości, odrzucanie ich”.
Odnosząc się do umorzenia tzw. wątku cywilnego śledztwa smoleńskiego, Jarosław Kaczyński stwierdził, że w toku śledztwa stwierdzono istnienie „bardzo przekonujących dowodów o charakterze procesowym, że doszło do daleko idących zaniechań”. Umorzenie śledztwa ukazuje według Jarosława Kaczyńskiego, że „doszło do stanu, który można określić jako skonstruowanie nowej zasady polskiego życia: prawo odnosi się tylko do słabych, nie odnosi się do silnych. Ci, którzy rządzą, prawu nie podlegają”.

