- Prokurator Okręgowy w Gorzowie Wlkp., aby uniknąć ewentualnych zarzutów braku obiektywizmu w dalszym prowadzeniu sprawy, skierował do Prokuratora Apelacyjnego w Szczecinie wniosek o przekazanie tego postępowania jednostce spoza okręgu gorzowskiego. Taka decyzja zapadła i śledztwo dokończy szczecińska prokuratura - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Dariusz Domarecki.
Prokuratura Rejonowa w Gorzowie ustaliła, że proceder podrabiania podpisów na deklaracjach partyjnych miał miejsce w 2009 roku, a jego celem było wykazanie większej liczby członków Platformy w Gorzowie niż to miało miejsce faktycznie.
Podejrzanym postawiono już zarzuty dotyczące podrobienia 44 podpisów. Grozi im do pięciu lat więzienia.
Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami prokuratury, najwięcej podpisów miał sfałszować Marcin G. - przewodniczący koła byłej struktury gorzowskiej Platformy Obywatelskiej, który jest miejskim radnym. W jego przypadku jest mowa o sfałszowaniu 36 podpisów. Mężczyzna nie przyznaje się do winy. Po objęciu go zarzutami zawiesił swoją działalność w partii.

