Protest został zawieszony do początku lipca, a rolnicy blokujący miasto rozjechali się do swoich domów.
- Otrzymaliśmy zapewnienie, że na początku lipca przyjedzie do Szczecina minister Sawicki i będzie rozmawiał o naszych postulatach. Najważniejsze nasze postulaty nie zostały spełnione - może to zrobić minister – tłumaczy Edward Kosmal, przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Protestacyjnego Rolników Województwa Zachodniopomorskiego.
Rolnicy protestują przeciwko temu, że ziemia zamiast do zachodniopomorskich gospodarzy, trafia w ręce dużych korporacji z obcym kapitałem, ponieważ rolników nie stać na jej zakup. Ponadto protestujący w Szczecinie rolnicy domagają się uznania dzierżawy za pełnoprawną formę rozdysponowania gruntów rolnych z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz zagwarantowania możliwości kontynuacji dzierżawy przez następców prawnych, a także dopłat do kredytów na zakup ziemi.
Jednym z najważniejszych postulatów przedstawianych przez zachodniopomorskich rolników jest zwiększenie limitów i zwrotu pełnej akcyzy za paliwo rolnicze, zrównanie dopłat obszarowych z krajami tzw. starej UE i dopłat do kredytów na zakup ziemi. Rolnicy chcą również pełnej informacji na temat ustaleń z Komisją Europejską w sprawie zmniejszenia płatności bezpośrednich.
Podobny protest został przeprowadzony niedawno w Bydgoszczy.

