Sąd Okręgowy Warszawa-Praga zaczął badanie pozwu Drzewieckiego o ochronę dóbr osobistych. Nie doszło jednak do żadnych czynności procesowych, bo dopiero niedawno pozwany ustanowił swego pełnomocnika. Sprawę odroczono do 18 października.
Kamiński (obecnie poseł PiS) wniósł o oddalenie pozwu. Drzewiecki żąda w nim, by sąd nakazał b. szefowi CBA opublikowanie na jego koszt przeprosin w "Uważam Rze", TVN i TVP1 oraz wpłatę 50 tys. zł zadośćuczynienia na Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
Kamiński powiedział, że chce powołać na świadków swych współpracowników z CBA, świadka koronnego pseud. "Broda" oraz prokuratorów z jego sprawy.

