- Nie będę się zniżał do poziomu pana prezydenta Wałęsy i tych wszystkich, którzy odwracają uwagę od problemu. Najważniejszy dla nas problem to „67” i to, że w sejmie spoliczkowano dwa miliony obywateli – oświadczył przewodniczący „Solidarności”.
Lider „Solidarności” odnosząc się do wypowiedzi Wałęsy stwierdził w tvn24, że jest to „odwracanie kota ogonem”.
- Jeśli Wałęsa nie widzi, co robi „Solidarność”, np. zbierania podpisów pod referendum, akcji protestacyjnych, jeśli sprzyja Platformie, to jego sprawa (...) Ci, którzy w Sejmie głosowali za tą ustawą, znieważyli wszystkich ubezpieczonych Polaków. Rostowski spoliczkował dwa mln obywateli, którzy chcieli wypowiedzieć się w referendum – stwierdził Duda.
Na 24 maja zaplanowana jest pikieta „Solidarności” przed kancelarią prezydenta.