Macierewicz podczas konferencji w Sejmie został poproszony o odniesienie się do słów Millera. "To jest normalne" - w ten sposób Miller skomentował w TVN24 różnice między opracowanym przez jego komisję raportem a opublikowaną w poniedziałek opinią biegłych z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, zawierającą odczyt czarnej skrzynki Tu-154M. W analizie nie zidentyfikowano głosu gen. Andrzeja Błasika.
Macierewicz powiedział, że słowa Millera traktuje jako "nieudolną próbę obrony". "Jest osobą współwinną wprowadzenia w błąd organów państwowych. Poświadczył nieprawdę" - powiedział polityk PiS.
"Pan Jerzy Miller winien jest wielu uchybieniom, nieprawidłowościom, które skumulowały się w oskarżeniu generała Błasika i nieprawdziwemu przekazaniu diagnozy co do rzeczywistych powodów tragedii smoleńskiej" - dodał.
Antoni Macierewicz skomentował też informacje, jakoby zwłoki gen. Błasika leżały obok zwłok kpt. Ziętka. Przedstawił fragmenty raportu MAK oraz zdjęcia tzw. strefy nr 1. To w tej strefie, podkreślał Macierewicz, a nie bezpośrednio przy kabinie pilotów znaleziono zwłoki gen. Błasika oraz pięć innych ciał.
„Wnioskowanie z tego, że był w kokpicie, jest nieporozumieniem” – wykazywał – „Ponadto rzeczy gen. Błasika znaleziono zupełnie w innym sektorze.”
„W imieniu klubu parlamentarnego PiS złożyłem wniosek do pani marszałek o poszerzenie porządku obrad posiedzenia Sejmu, które rozpocznie się w przyszłym tygodniu, o punkt dotyczący informacji prezesa Rady Ministrów w sprawie, o której wczoraj usłyszeliśmy, a więc działań związanych z wyjaśnieniem przyczyn katastrofy smoleńskiej wobec nowych faktów” – mówił podczas konferencji przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak.
Zdaniem Błaszczaka nowe okoliczności zadają kłam rewelacjom, jakie słyszeliśmy odnośnie katastrofy prawie rok temu - kłamliwemu raportowi MAK oraz raportowi komisji Millera, powielającego rosyjskie „teorie naciskowe”, nie mające żadnego uzasadnienia w rzeczywistości.
„Dojście do prawdy wymaga aktywności ze strony polskiego rządu, powołania komisji, która zbada faktyczną przyczynę katastrofy” - mówił.