„Analizę porównawczą podpisów zlecono biegłym z dziedziny pisma ręcznego. Z uzyskanych dotychczas opinii wynika, że 37 podpisów nie złożyły osoby, których dane znajdują się na tych dokumentach” - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Dariusz Domarecki,
Śledczy zamierzają zapytać o autentyczność deklaracji ok. 300 osób. Dochodzenie prowadzone jest pod kątem ewentualności fałszowania podpisów. Za fałszowanie podpisów na dokumentach Kodeks karny przewiduje karę do pięciu lat więzienia.
W lipcu br. w Gorzowie do PO zapisywano osoby bez ich wiedzy - dziennikarze nazwali te nieprawidłowości "aferą martwych dusz".
Krótko po tych publikacjach zarząd lubuskiej Platformy Obywatelskiej rozwiązał struktury tej partii w mieście a sprawą zajęła się prokuratura.