Zespół prasowy śląskiej policji poinformował, że do wypadku doszło w niedzielę około godz. 21:15 na ulicy Gotartowickiej w Rybniku.
"Ze wstępnych ustaleń policjantów wydziału ruchu drogowego rybnickiej komendy wynika, że kierujący BMW, 21-letni mieszkaniec Rybnika, jadąc w kierunku ulicy Boguszowickiej, na łuku drogi utracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo"
- opisywali policjanci.
Mężczyzna podróżował z 20-latką i dwiema 19-latkami. Aby wyciągnąć z rozbitego samochodu poszkodowane kobiety, potrzebna była pomoc strażaków. Na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe, które udzieliło pomocy uczestnikom wypadku.
- podała komenda.
Nie był to jedyny śmiertelny wypadek drogowy, do którego doszło w miniony weekend w województwie śląskim. W sobotę w Jaworznie 45-letni kierowca audi podczas włączania się do ruchu z drogi podporządkowanej nie udzielił pierwszeństwa przejazdu, w bok jego samochodu uderzyła skoda prowadzona przez 63-latkę. Kierowca audi zginął na miejscu. Pasażer, który z nim podróżował, nie odniósł poważniejszych obrażeń. Kierująca skodą z ogólnymi obrażeniami została przewieziona do jaworznickiego szpitala.