Protestujący domagają się wyjaśnień od osób zawiadujących lokalem i redaktorów "Krytyki Politycznej". Obecny na miejscu Michał Sutowski, sekretarz redakcji "KP", nie chciał jednak odpowiedzieć na żadne pytania dziennikarzy portalu Niezalezna.pl i "Gazety Polskiej Codziennie".
Podczas wczorajszych burd wywołanych przez lewaków i anarchistów z Polski oraz Niemiec młodociani bandyci znaleźli schronienie właśnie w lokalu "Krytyki Politycznej". Prawie połowa zatrzymanych wczoraj przez policję chuliganów to Niemcy. Bandyci zza Odry w polskie Święto Niepodległości pobili m.in. nieletniego członka grupy rekonstrukcyjnej (za to, że miał na sobie polski strój historyczny) i dziennikarza "Gazety Polskiej".