Mam ciągle w głowie obraz blokady z warszawskiego Powiśla z zeszłego roku. Zdumiało mnie, że ci rzekomi "antyfaszyści" przebrali się w więzienne pasiaki z obozów koncentracyjnych i na tym polegała ta blokada. Usiedli sugerując, że blokują nadejście faszyzmu. Uważam, że są granice, której nie wolno przekraczać - podkreślił socjolog.
Wspólnota powinna mieć to do siebie, że powinna pomieścić ludzi o bardzo różnych poglądach, także o poglądach narodowych. To może być dziwne, co mówię, ale to też są ludzie, którzy w ogromnym stopniu są do tego przekonani i myślę, że ogromna większość z nich nie ma nic wspólnego z myśleniem w kategoriach narodowo-socjalistycznych czy faszystowskich. Takie wykluczanie ich ze wspólnoty poprzez tworzenie blokad jest zaprzeczeniem tego, co jest sensem Porozumienia 11 Listopada - przekonywał prof. Łukowski.
Obcokrajowcy z organizacji lewacko-anarchistycznych to prawie połowa (95 na 210) zatrzymanych osób po wczorajszych zamieszkach. Jednoznacznie świadczy to o tym, że stroną inspirującą rozruchy byli tzw. antyfaszyści.