Mężczyzna kilkakrotnie dzwonił na numer alarmowy i informował, że na Okęciu dojdzie do wybuchu.
Po otrzymaniu zgłoszenia do akcji natychmiast przystąpili funkcjonariusze Służby Ochrony Lotniska i Straży Granicznej. Po kilkugodzinnych poszukiwaniach i sprawdzeniu terminala lotniska nie znaleziono żadnego ładunku wybuchowego.
Do zatrzymania mężczyzny podejrzewanego o wywołanie fałszywego alarmu doszło w centrum handlowym w Śródmieściu. 20-latek został zatrzymany po kilku godzinach od zgłoszenia.
Jak wynika z ustaleń RMF FM zatrzymany twierdzi, że groził wybuchem, ponieważ wcześniej został zwolniony z pracy.