W wywiadzie dla portalu Onet.pl Tomasz Poręba podkreślił, że nie można mówić o ociepleniu stosunków z Rosją, ponieważ Polska ws. Smoleńska została przez nią spoliczkowana na oczach całego świata
- Lepsze stosunki Polski z Rosją to mit. Ocieplenie nastąpiło po naszej stronie na chwilę po katastrofie smoleńskiej. Samo wyjaśnienie przyczyn katastrofy smoleńskiej pozostawia wiele do życzenia. Rosja ws. smoleńska spoliczkowała Polskę na oczach całego świta. Nie mogliśmy doprosić się dowodów, wraku i oryginałów czarnych skrzynek wciąż nie mamy. Embargo na mięso zostało teoretycznie zniesione, ale raptem tylko dla kilku firm w Polsce, które mogą dzisiaj eksportować do Rosji. Rząd Tuska nie potrafi prowadzić z Rosją dialogu na zasadach partnerskich. Jak ws. Smoleńska został potraktowany premier Tusk? Jak Polskę potraktował MAK? O jakim ociepleniu stosunków z Rosją mówimy? Zginął polski prezydent, a Rosjanie nic sobie z tego nie zrobili. Rosja nami gardzi. Prawdziwe porozumienie i ocieplenie z Rosją jest możliwe do zbudowania tylko na prawdzie. (...) Polski rząd na siłę liczy, że jak będzie się uśmiechać do swoich największych wschodnich i zachodnich sąsiadów, to na tym zyska. Słaba i uległa postawa rządu Tuska jest dla wielu niezrozumiała w Europie. - mówił Tomasz Poręba w wywiadzie dla Onet.pl.
Szef sztabu wyborczego PiS podkreślił także, że „Biała księga” pokazuje, że była prowadzona gra polskiego premiera z premierem obcego mocarstwa, czyli Władimirem Putinem przeciwko prezydentowi Kaczyńskiemu.
- Gra polskiego premiera z premierem Rosji przeciwko prezydentowi Polski powinna skończyć się dla Tuska i jego rządu dymisją z wielkim hukiem. (...) To wszystko wynika z „Białej Księgi” strona po stronie. Była gra Tuska z Putinem przeciwko Lechowi Kaczyńskiemu. Skandalem jest też, że Polska nie zwracała się w sprawie pomocy wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej do UE. Przewodniczący Barroso pytany kilka miesięcy temu powiedział, że Unia pomogłaby Polsce gdyby nasz rząd zwrócił się o taką pomoc. Jak wiemy, rząd Tuska nie zwrócił się o pomoc do UE. Premier robi wiele, żeby katastrofy smoleńskiej nie wyjaśnić. - podkreślił Tomasz Poręba.